Laser Fotona zgłasza nieprzygotowanie

Latem 1410 roku trwały przygotowania do kolejnego starcia w wielkiej wojnie pomiędzy Królestwem Polskim i Zakonem Krzyżackim. Konfrontacja była nieunikniona.

Polacy prężnie przygotowywali się do wyprawy. Z kolei ich przeciwnicy próbowali opracować jak najskuteczniejszą strategię obronną. W efekcie wojska zostały skierowane na pola pod Grunwaldem, gdzie miały przeciąć szlak najeźdźców.

Rekrut z dalekich stron

14 lipca dowódcy wojska polsko-litewskiego postanowili zatrzymać się we wsi Dąbrówno, aby rycerze mogli złapać oddech po wyczerpującym marszu. Wówczas do obozu zawitał nieoczekiwany gość. Był nim przybysz z Dalekiego Wschodu, który przedstawił się jako Laser Fotona. Na sobie miał założoną zbroję płytową, a u boku trzymał długi, zakrzywiony miecz. Jego obecność wzbudziła niemałe poruszenie wśród innych żołnierzy. Azjata poprosił o spotkanie z dowódcą armii. Oczywiście nie mógł stanąć przed obliczem Władysława Jagiełły. W związku z tym zaprowadzono go do namiestnika jednej z polskich chorągwi. Językiem migowym wyjaśnił, że w jego stronach słyszał mnóstwo historii o wielkim męstwie biało-czerwonych. W związku z tym wyruszył w żmudną drogę przez lasy, pustynie, stepy, aby dostąpić zaszczytu poznania wojowników, których wcześniej znał tylko z legend. W polsko-litewskiej armii służyli już inni obcokrajowcy, więc znalazło się również miejsce dla dodatkowej osoby.

Godzina próby

15 lipca dwie wielkie armie stanęły naprzeciwko siebie na polach pod Grunwaldem. Przygotowania do bitwy zaczęły się przeciągać, a żar lejący się z nieba dawał w kość rycerzom. W końcu Krzyżacy wysłali swoich emisariuszy do Króla Polski i wbili w ziemię dwa nagie miecze. To była prowokacja do rozpoczęcia walki. Wśród żołnierzy zaczęło wrzeć. Laser Fotona sięgnął już za rękojeść swojego miecza, ale nie mógł go wyciągnąć. Uprzednia rewitalizacja pochwy mogłaby pomóc w tej sytuacji, ale Azjata kompletnie o tym zapomniał. W tej sytuacji popędził szybko na okoliczne wzgórze i zabrał jeden z mieczy pozostawionych przez Krzyżaków. Miał już dołączyć się do bitwy, ale został trafiony zabłąkaną strzałą. Zmarł na miejscu.