Jak skutecznie walczyć z rotawirusami

Ostre infekcje układu pokarmowego u niemowląt najczęściej spowodowane są wirusami z rodziny reowirusów, przez naukowców zwane rotawirusami. Środowiska lekarskie przyznają, że prawie każde dziecko na świecie co najmniej raz przechodziło zarażenie wywołane tego typu drobnoustrojami. W szczególności narażone na zatrucie są dzieci między 4. tygodniem a 5. rokiem życia.

Objawy

Pierwszym symptomem, który stanowi swego rodzaju wstęp do zakażenia organizmu rotawirusami, jest odwodnienie. W tej fazie młody człowiek najczęściej jest senny i apatyczny, odczuwa wzmożone pragnienie, rzadko oddaje mocz, a w niektórych przypadkach traci na wadze. Następnie znacząco podnosi się temperatura ciała, która niekiedy może sięgać aż 40° Celsjusza. Gorączce towarzyszą wymioty i częsta biegunka.

Leczenie

Rodzice, których dziecko przechodzi infekcję wywołaną rotawirusami, pod żadnym pozorem nie mogą wpadać w panikę. Pomimo wymiotów należy zadbać, aby pociecha stale przyjmowała płyny i elektrolity. Wszelkiego rodzaju posiłki podawane maluchowi powinny być lekkostrawne, a całkowicie musimy zrezygnować z serwowania dań z kawałkami surowych owoców i warzyw. Oczywiście leczenie można uzupełnić lekami, ale przed ich wdrożeniem w dietę dziecka najlepiej skonsultować się z pediatrą. Jedną z metod ochrony naszej pociechy przed niekorzystnymi skutkami choroby są szczepienia, które należy wykonać przed 24. tygodniem życia dziecka. W zdecydowanej większości przypadków leczenie domowe przynosi spodziewane efekty w walce z chorobą.

Choroba Hashimoto – jak żyć z diagnozą?

Ostatnie lata to wzrost zachorowań (a raczej – skutecznych rozpoznań) choroby
Hashimoto. Ta podstępna choroba autoimmunologiczna powoduje niedoczynność
tarczycy. Często z nią współistnieją inne choroby autoimmunologiczne, które
dodatkowo utrudniają wpierw jej stwierdzenie, a później leczenie. Mało który lekarz
uświadamia swoim pacjentom, że po jej zdiagnozowaniu, powinni radykalnie

zmienić swoją dietę. Odpowiednia dieta w chorobie Hashimoto wspomoże organizm
w walce z nią, a do tego może zapobiegnąć występowaniu kolejnych chorób.

Postawiona diagnoza – co dalej?

Kiedy już zostaną nam przepisane odpowiednie leki, warto znaleźć specjalistę,
którzy ułoży dla nas dietę. Najlepszy będzie dietetyk kliniczny – posiada on
najlepszą wiedzę o żywieniu osób z przewlekłymi chorobami. Będzie umiał ułożyć
dla nas jadłospis, dopasowany nie tylko do posiadanych przez nas chorób
autoimmunologicznych, ale także zgodnie z posiadanymi preferencjami,
nietolerancjami, a przede wszystkim wymaganiami organizmu, wyniszczonego
chorobą.

Hashimoto dieta

Dieta w chorobie Hashimoto musi zostać odpowiednio zbilansowana pod względem
kalorycznym. Choroba spowalnia metabolizm, dlatego dietetyk musi zadbać o to, by
zbyt mała wartość energetyczna nie zwolniła go jeszcze bardziej. Wymagane będzie
spożywanie od 4 do 6 posiłków dziennie, pierwszy dopiero po godzinie od spożycia
tabletki z lewotyroksyną. Nie obędzie się także bez eliminacji wszelkich
przetworzonych produktów, jak słodycze, chipsy, gotowe dania, zupki chińskie i tym
podobnych.

Ciągła huśtawka

Choroba Hashimoto, mimo leczenia, nadal może powodować u chorego huśtawki
nastroju, a także nadmierne przemęczenie z pobudliwością na przemian. Ważne jest
wsparcie bliskich, którzy pomogą nam, kiedy rzut nie pozwoli nam podnieść się z
łóżka, a przede wszystkim – zrozumieją powody, dla których raz jesteśmy pełni
zapału i wszędzie nas pełno, a innym mamy siłę tylko na to, by leżeć i spać.

Bezwzględne zakazy

Wszyscy lekarze są zgodni, że dla palaczy rzucenie tego nałogu musi być
priorytetem przy Hashimoto – nasila ono niedoczynność tarczycy i powstawanie
tzw. wola. Należy uważać, by w naszej diecie nie znalazło się zbyt dużo warzyw z
rośliny kapustowców – nie przesadzajmy więc z kapustą, brukselkami,
rzodkiewkami czy jarmużem. Unikajmy soi i wszelkich jej przetworów, jak tofu czy
makaron. Dieta w Hashimoto wymaga także ograniczenia węglowodanów i cukrów
w naszym jadłospisie – owoce w naszym wypadku nie są najlepszym wyborem,
dlatego lepiej skonsultować z dietetykiem w jakiej ilości wolno nam je spożywać.