Co wpływa na skuteczność doustnej antykoncepcji hormonalnej?

Stosowanie pigułki antykoncepcyjnej to wygodne rozwiązanie, po które sięga coraz więcej kobiet. Jest to wygodna metoda, jednak posiada kilka minusów. Do najważniejszych z nich należy konieczność regularnego zażywania tabletek – nie możemy pozwolić sobie na zapomnienie nawet jednej dawki.

Choć stosowanie pigułki antykoncepcyjnej jest jedną z najskuteczniejszych metod antykoncepcji, to jednak również i w tym wypadku mogą przydarzyć się „wpadki”. Dlaczego? Przede wszystkim są one spowodowane pominięciem jednej tabletki i niewłaściwym późniejszym postępowaniu – każde opakowanie posiada szczegółową instrukcję i informacje, co należy zrobić w zależności od dnia, w którym zapomniało się zażyć tabletkę. Kolejnym ważnym czynnikiem są inne przyjmowane leki – przede wszystkim powszechnie stosowane antybiotyki, ale nie tylko. Kiedy łapie nas przeziębienie, od razu sięgamy po dostępne bez recepty środki przeciwbólowe, przeciwzapalne i rozgrzewające. Tymczasem część z nich zawiera paracetamol, który w większych dawkach również ma wpływ na skuteczność ochrony. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości najlepiej zatem zwrócić się o poradę do lekarza rodzinnego bądź farmaceuty. W Internecie znaleźć można szczegółową listę leków wraz z informacją, czy wchodzą one w interakcję z tabletkami antykoncepcyjnymi – przede wszystkim jednak należy korzystać z porad specjalistów. Uwaga również na wymioty! Sprawiają, że pigułka zwyczajnie zostaje zwrócona i nie ma możliwości zadziałania. W tym wypadku warto posiadać zapasowe opakowanie, z którego przyjmiemy brakującą tabletkę. Podobnie ma się sprawa w przypadku przewlekłych biegunek. Również stosowanie leków na przeczyszczenie może być w tym wypadku ryzykowne – najlepiej zapoznać się dokładnie z treścią ulotki i wskazówkami odnośnie zażywania obu leków jednocześnie. Nawet popularne zioła mogą być źródłem ryzyka – niewinny dziurawiec osłabia działanie tabletki poprzez obniżanie poziomu hormonów we krwi. Wszystkie zwolenniczki ziołowych herbatek i naparów powinny zachować szczególną ostrożność i dokładnie zapoznawać się ze składem mieszanek do parzenia. Kontrowersyjne bywa również zażywanie witaminy C oraz spożywanie soku grejpfrutowego, jednak spokojnie – mowa tu głównie o ilościach przekraczających normy codziennego spożycia. Duże dawki witaminy C mogą również wpływać przeczyszczająco, co stanowi kolejny czynnik ryzyka. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości oraz pominięcia większej dawki tabletek warto sięgnąć po pomoc i poradę u ginekologa. Wyjaśni, czy w danym przypadku doszło do osłabienia działania tabletek oraz pomoże w dalszym postępowaniu.

Wypadanie włosów – jakie mogą być przyczyny?

Piękne i zadbane włosy są marzeniem nie tylko wielu kobiet, ale i mężczyzn. Gęsta i pięknie ułożona fryzura jest bowiem często naszą wizytówką, która przyciąga wzrok i wzbudza zainteresowanie. Dlatego producenci środków pielęgnacyjnych do włosów prześcigają się w tworzeniu bogatej oferty szamponów, odżywek i produktów do stylizacji. Możemy zdecydować się na zmianę koloru, długości, kręcić bądź prostować włosy – jednak w przypadku włosów rzadkich niezwykle ciężko jest uzyskać zadowalający efekt.

Choć wypadanie włosów jest procesem naturalnym, to jednak nadmierne ilości włosów na umywalce mogą być sygnałem poważniejszych zaburzeń. Nie tylko choroby mogą być przyczyną – w przypadku włosów niezwykle ważna jest odpowiednio zbilansowana dieta. Wszelkie zaburzenia odżywiania odbijają się natychmiast na kondycji fryzury i powodują, że włosy stają się matowe, łamliwe i osłabione, może dochodzić także do wzmożonego wypadania. Stres również jest poważnym czynnikiem działającym na odporność naszego organizmu i stan włosów. Choć wiele kobiet chwali sobie polepszenie cery i kondycji włosów w czasie ciąży, to jednak poród może również powodować wypadanie włosów. Wszelkie stany zapalne i choroby skóry głowy także będą wpływały na powstawanie problemu. Jeżeli kolejne włosy wypadają stopniowo, a problem nasila się coraz bardziej z roku na rok, możliwa jest również dziedziczna przyczyna problemu. Zwykle jesteśmy w stanie określić dość precyzyjnie, kiedy możemy spodziewać się powstawania zakoli czy łysienia na podstawie obserwacji fryzur mężczyzn i kobiet z najbliższej rodziny. Jest to łysienie zwane androgenowym i najczęściej jest kojarzone z pojawieniem się łysiny na czubku głowy i stopniowym zwiększaniem jej zasięgu. Wypadanie włosów może wystąpić także w przypadku leczenia chemioterapią, choć najczęściej jest to tymczasowy ubytek. Ponieważ przerzedzenie fryzury może być oznaką choroby tarczycy, warto zgłosić się przy nasilonym wypadaniu do lekarza rodzinnego, który zleci podstawowe badania. Radykalna dieta i niedobory białka mogą mieć również wpływ na kondycję naszych włosów, dlatego powinniśmy zadbać o spożywanie zbilansowanych posiłków bogatych we wszystkie niezbędne witaminy i mikroelementy. Uwaga jednak na suplementację witaminą A! Szkodzi nam nie tylko jej niedobór, ale i nadmiar. Ostatnią ważną grupą uszkodzeń są zniszczenia powodowane przez zabiegi pielęgnacyjne i stylizacyjne. Uszkodzenie włókien oraz podrażnienie mieszków włosowych może powstawać w przypadku zbyt ciasnych upięć, nadmiernego i nieumiejętnego farbowania włosów czy narażanie ich na wysokie temperatury.

Rwa kulszowa – jak sobie z nią radzić?

Wszystko zaczyna się od nagłego ataku bólu – podczas wstawania z łóżka, podnoszenia się z toalety nagle pojawia się silne ukłucie. Chorzy opisują ból jako „paraliżujący, uniemożliwiający funkcjonowanie, przeszywający”. Uczucie „ciągnięcia” pojawia się w okolicy nad pośladkiem i przesuwa się wzdłuż uda i łydki do stopy. Rwę poznać można po charakterystycznym objawie: niemożności podniesienia wyprostowanej nogi podczas leżenia na wznak.

Wystarczy niewielki, codziennie wykonywany ruch i nagle okazuje się, że nie jesteśmy w stanie ruszyć się z miejsca. W dodatku jest to całkowicie nieprzewidywalna dolegliwość: może złapać nas w pracy, kinie, podczas urlopu czy przy zabawie z dzieckiem. Rwa kulszowa upośledza znacznie funkcjonowanie, bowiem ból nie tylko nie pozwala na poruszanie się, ale również na komfortowy odpoczynek w nocy. Jakie są przyczyny pojawienia rwy kulszowej? Przede wszystkim odczucie bólu w nodze wiąże się z faktem, iż nerw kulszowy przebiega właśnie wzdłuż nogi – jest to połączenie kilku korzeni, które wychodzą z kręgosłupa. Jeżeli nerw jest uciskany w tym miejscu, pojawia się ból i dyskomfort przy poruszaniu. Zwykle spowodowany jest poprzez zmiany w obrębie sąsiadującego dysku. To niewielki krążek umiejscowiony pomiędzy kręgami, którego zadaniem jest ochrona kręgów. Jeśli wypadnie lub przemieści, pojawia się ostry ból. Również zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa i ucisk na nerw spowodowany nieprawidłową budową kręgu powodują nieprzyjemne dolegliwości. Kiedy już przytrafi nam się ostry atak rwy, przede wszystkim spróbujmy znaleźć komfortową pozycję. Nie forsujmy kręgosłupa, zamiast tego starajmy się rozgrzewać bolące miejsce za pomocą termofora czy poduszki elektrycznej. Ulgę przynoszą także maści rozgrzewające i rozmasowanie bolącego miejsca. Pojawienie się bólu jest dla nas sygnałem o nieprawidłowościach, dlatego należy skonsultować go z lekarzem. Doraźnie pomaga również wizyta u fizjoterapeuty oraz masaże – warto zaopatrzyć się w dokumentację (zdjęcie rentgenowskie) oraz omówić dolegliwość z lekarzem. Profilaktyka rwy to przede wszystkim praca nad mięśniami: nie chodzi tu jednak o podnoszenie ciężarów. Wręcz przeciwnie, o wiele lepszym rozwiązaniem będą spokojne ćwiczenia wzmacniające, np. joga. Wiele placówek oferuje specjalne zajęcia dla osób z bólem kręgosłupa. Ponadto należy dbać o nasze plecy również na co dzień poprzez odpowiednio dobrany materac, krzesło w pracy oraz codzienną aktywność fizyczną. W tym wypadku znakomicie sprawdzi się powiedzenie: lepiej zapobiegać niż leczyć.

Osteoporoza – cichy zabójca kości

Coraz częściej słyszymy o ubytkach kostnych i osteoporozie – szereg reklam rekomenduje zażywanie specjalnych suplementów, by się przed nią chronić. Na czym polega ta dolegliwość, czym się objawia i w jaki sposób możemy jej unikać?

Osteoporoza jest zmniejszeniem masy kostnej do poziomu odbiegającego od normy. Choć może występować zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet, to jednak u pań pojawia się o wiele częściej i zwykle jest utożsamiana z przejściem w okres postmenopauzalny. Zwykle dotyka także osób po 60 roku życia, stąd też powszechne przekonanie o kruchości kości osób starszych. Jest to choroba podstępna: początkowo nie ujawnia żadnych objawów i dopiero w momencie zaawansowanego stanu pojawiają się złamania. Kości stają się mniej gęste – tkanka kostna jest rozrzedzona. U osoby zdrowej następują procesy samoistnego naprawiania i odbudowy kości, zaś u osoby chorej na osteoporozę organizm nie nadąża z regeneracją i w efekcie pojawia się narastające osłabienie kości. Nawet niewielki uraz, który w normalnych warunkach w żaden sposób nie odbiłby się na zdrowiu, w przypadku osteoporozy kończy się groźnym złamaniem kości. Często dochodzi także do złamania przednich części kręgów, co powoduje charakterystyczną deformację sylwetki. Osoba chora może nawet nie zdawać sobie sprawy z takich niewielkich uszkodzeń, bowiem odczucie bólu pojawia się dopiero po pewnym czasie. Przyczyny osteoporozy mogą być bardzo różne, przez co choroba ta dotyka szerokie grono osób starszych. W grupie ryzyka znajdują się bowiem zarówno osoby z nadczynnością tarczycy, jak i cukrzycy, nałogowi palacze czy chorzy na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. Wpływ na rozwój choroby może mieć przyjmowanie leków: glikokortykostreoidów i heparyny. Niezwykle ważna jest również nasza dieta: niedobory wapnia, picie alkoholu oraz niski poziom witaminy D sprawiają, że dochodzi do pojawienia się osteoporozy. Skoro zatem choroba tak długo ukrywa przed nami swoje objawy, w jaki sposób możemy z nią walczyć? Przede wszystkim poprzez badania profilaktyczne: badanie gęstości kości daje odpowiedź, czy rzeczywiście ryzyko złamania jest duże. Rzucenie palenia papierosów i picia alkoholu na rzecz zdrowej diety bogatej w wapń i witaminę D pozwala na zmniejszenie ryzyka zachorowania. Wbrew pozorom, aktywność fizyczna jest zalecana – należy tylko dobrać odpowiedni jej rodzaj, by nie narażać się na obciążenia i złamania kości. Im wcześniej przestawimy się na taki zdrowy tryb życia, tym większa szansa, że unikniemy unieruchomienia.