Aparat ortodontyczny dla dorosłych – czy jest koniecznością?

Aparat ortodontyczny to często zmora dzieciństwa – niewygoda, konieczność ciągłego mycia oraz unikania niektórych produktów oraz żarty koleżanek i kolegów sprawiają, że niewiele osób dobrowolnie decyduje się na taki krok. Zazwyczaj jest to wybór rodziców połączony ze wskazaniami stomatologa i ortodonty; efekty po zdjęciu często są naprawdę spektakularne. Dlatego obecnie pojawia się swoista moda na aparaty – coraz częściej nie są to już nieestetyczne metalowe zamki.

Nie tylko dzieci, ale i dorośli noszą aparaty i traktują to jako coś naturalnego. Pojawiają się one nawet u aktorów. Niestety, w pewnym wieku założenie aparatu przestaje być refundowane i pociąga za sobą spore koszty. Wydatki związane z samym zakupem aparatu, wizytami kontrolnymi i wymianą gumek sprawiają, że wiele osób rezygnuje z noszenia aparatu pomimo wskazań medycznych. Tymczasem to spory błąd – w wielu przypadkach okazuje się, że lepiej jednorazowo ponieść większy koszt, niż regularnie wydawać duże sumy na wizyty u dentysty. Korekcja nieprawidłowo ułożonego zgryzu nie jest bowiem tylko sprawą estetyki – oczywiście piękne i równe zęby sprawiają, że przede wszystkim na to zwracamy uwagę. Tymczasem każdy dentysta potwierdzi: prawidłowe ułożenie zębów zapewnia im prawidłową pracę. Odpowiednie ustawienie powierzchni zębów sprawia, że nie występuje nadmierne ścieranie czy przeciążenia. Zęby ustawione nieprawidłowo pracują w sposób ciężki do przewidzenia i w efekcie często kruszą się o wiele szybciej. Jeśli po raz kolejny zgłaszamy się do gabinetu z nową dziurą czy ukruszeniem kawałka zęba, powinniśmy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy nie należy skonsultować tych dolegliwości z ortodontą. Dobry stomatolog sam jest w stanie zauważyć występujące nieprawidłowości, jednak konieczna będzie także konsultacja ze specjalistą. W zależności od wielkości wady pomoże on w dobraniu odpowiedniego modelu aparatu. Delikatne, jasne łuki sprawiają, że sam aparat staje się niemal niewidoczny. Coraz częściej stosuje się także mocowanie aparatu po wewnętrznej stronie jamy ustnej. Nie ma co odkładać decyzji o założeniu aparatu, choć pojawiają się także opinie mówiące o tym, że „w tym wieku już nie warto”. Warto – nie tylko po to, by posiadać piękny i olśniewający uśmiech, ale i dla zdrowych, mocnych zębów. Również i w tym przypadku sprawdza się znana zasada, że „lepiej zapobiegać niż leczyć”. Dlatego lepiej ponieść wydatki związane z założeniem aparatu, niż później być zmuszonym do inwestowania w dopasowanie protezy zębowej.

Czy coroczne przeziębienia można zwalczyć?

Lato powoli żegna się z nami: coraz zimniejsze wieczory i poranki, dłuższe noce oraz deszcze to sygnały, że za chwilę nadejdzie jesień. Dla jednych jest to ulubiona pora roku, dla innych – okres corocznej udręki w związku z cyklicznymi przeziębieniami.

Niestety, bagatelizujemy je zwykle, ponieważ nikt nie może sobie pozwolić na kilkudniową przerwę w pracy; łykamy garść tabletek i dopiero w okolicach piątku chowamy się do łóżka. Tymczasem okazuje się, że to już nie jest zwykłe przeziębienie, tylko zapalenie oskrzeli oraz koniecznie musimy zażywać antybiotyk. Po całej kuracji wstajemy zdrowi, ale dodatkowo osłabieni i niewykluczone, że cały cykl zacznie się od początku. W jaki sposób walczyć zatem z całą machiną choroby i nie dać się zarazkom? Zacznijmy od przeanalizowania trybu życia. Czy pamiętamy o codziennej aktywności fizycznej oraz zbilansowanej diecie? Jemy posiłki regularnie czy w pośpiechu? Uzupełniamy poziom witamin czy raczej łapiemy w locie kanapkę na wynos? Pamiętamy o higienie snu? Może się okazać, że przyczyną ciągłego kataru wcale nie jest przeziębiony współpracownik czy domownicy. Nasz organizm posiada dużo zasobów, ale jeśli codziennie będziemy z nich korzystać bez uzupełnienia, w końcu powie: dość. A wówczas wystarczy jedno niewinne kichnięcie w tramwaju i już pojawi się katar oraz osłabienie. Pomyślmy także odpowiednio wcześniej o hartowaniu organizmu. Nie musimy oczywiście zapisywać się do klubu morsów, choć panuje powszechna opinia, że ta grupa nie wie nawet, czym jest przeziębienie. Bardzo często jednak popełniamy błąd i korzystamy maksymalnie z ogrzewania domów i mieszkań. W końcu tam, gdzie jest ciepło, nie można chorować, prawda? Wręcz przeciwnie – przegrzane i duszne pomieszczenia sprawiają, że momentalnie poczujemy się gorzej. Spróbujmy zamiast rozkręcać kaloryfery do maksimum założyć raczej sweter i ciepłe skarpetki oraz przewietrzyć mieszkanie. Nie tylko pozbędziemy się wszystkich niechcianych zarazków i drobnoustrojów, ale i dotlenimy organizm. Pora na walkę z chorobą na talerzu. Zamiast zażywania kolejnych dawek suplementów spróbujmy zacząć od potraw bogatych w witaminy. Choć w zimowe miesiące ciężko o dobre owoce i warzywa, teraz możemy nadrobić wszystkie braki. Przeciery pomidorowe, duszone dynie i cukinie aż się proszą o włączenie do codziennego menu. Kiedy już poczujemy pierwsze dreszcze i oddech choroby na plecach, postawmy na herbatę z sokiem malinowym lub imbirem, miód i dużo snu. Nie forsujmy organizmu i nie próbujmy przekonać samych siebie, jak świetnie radzimy sobie w pracy w czasie choroby.

Ból głowy – nie lekceważ go!

Ból głowy dotyka każdego z nas, niezależnie od płci, wieku czy miejsca zamieszkania. To uciążliwa dolegliwość, która utrudnia życie i upośledza codzienne funkcjonowanie. Zazwyczaj radzimy sobie z nim poprzez stosowanie leków przeciwbólowych, ponadto staramy się nie forsować organizmu i więcej odpoczywać. Często przynosi to doraźną ulgę, jednak nawracające uporczywe bóle głowy są sygnałem nieprawidłowości i nie należy ich lekceważyć.

Ból głowy w ostrej postaci może wiązać się z chorobami takimi jak napięciowy ból głowy, migreny czy klasterowy ból głowy. W każdym z tych przypadków mówimy wówczas o bólu pierwotnym. Natomiast w przypadku odwodnienia, w nadciśnieniu i niedociśnieniu tętniczym, w przypadku menopauzy, miażdżycy czy chorób oczu możemy mówić o bólu wtórnym. Ból głowy występujący w przypadku migreny wiąże się dodatkowo z uczuciem mdłości, światłowstrętem i ogólnym osłabieniem organizmu. Popularne leki przeciwbólowe często nie są wystarczające i osoba nie jest w stanie normalnie funkcjonować. Pomocny staje się wówczas odpoczynek w zaciemnionym pomieszczeniu oraz niesteroidowe leki przeciwzapalne. Napięciowy ból głowy nie jest tak intensywny, jednak występuje u szerokiego grona osób. Wiąże się ze stresem, przemęczeniem czy przebywaniem w niewygodnej pozycji. Może być także reakcją na emocjonujące wydarzenia. W tym wypadku sięgamy po dostępne bez recepty leki przeciwbólowe. Przynoszą one szybki efekt, jednak nie należy przesadzać z ich zażywaniem – nadmierna częstotliwość może powodować nie tylko uzależnienie, ale i występowanie polekowego bólu głowy. W przypadku nasilającego się w stresujących sytuacjach bólu możemy spróbować także obniżyć napięcie w inny sposób, jak chociażby poprzez odpoczynek czy lekką aktywność fizyczną. Niekiedy pomaga już nawet sama relaksująca, ciepła kąpiel. Wiele osób pije również wówczas kawę, gdyż zawarta w niej kofeina obkurcza naczynia krwionośne. Również i w tym wypadku zalecany jest jednak umiar. W przypadku klasterowych bólów głowy możemy mówić o bólu jednostronnym, bowiem pojawia się on w okolicy jednego oka. Jest ono wówczas zaczerwienione, łzawi, może także pojawić się wyciek z dziurki nosa po tej samej stronie. Atak bólu jest bardzo silny i może pojawiać się co kilka miesięcy, a nawet lat. Przez pewien czas chory codziennie musi zmagać się z silnymi atakami bólu. Uniemożliwiają one codzienne funkcjonowanie chorego. Leczy się je za pomocą inhalacji i leków zawierających kofeinę. W przypadku przedłużającego się bólu głowy, który nie ustępuje po zażyciu leków przeciwbólowych należy zasięgnąć porady lekarza.