Depilacja laserowa QuickLight – dlaczego warto zdać się na pomoc specjalisty?

Wielu mieszkańców polskich miast, na przykład Krakowa, coraz częściej sięga po laserowe usuwanie owłosienia. Ciężko jest się temu dziwić – nasze społeczeństwo stopniowo przyzwyczaja się do laserów, zaś ich efektywność znacząco przewyższa domowe metody lub standardową depilację woskiem w salonie piękności.

Wiodącą metodą usuwania niechcianego owłosienia za pomocą lasera jest QuickLight, będąca obecnie kompletnym novum medycyny estetycznej w Polsce. Dlaczego tak warto jest skorzystać z takiego zabiegu, zamiast rwać sobie włosy nawoskowanym plastrem? Odpowiedzi na to pytanie udzielimy w niniejszym artykule!

Bezbolesna efektywność

Główną zaletą depilacji laserowej jest jej bezbolesność. Zabieg nie podrażnia jednocześnie skóry, dzięki czemu możemy udać się na niego także latem lub podczas długotrwałego leczenia. Laserowe usuwanie owłosienia Kraków QuickLight, świadczone przez gabinet Dr. Legrand z Krakowa, opiera swoje działanie na zaawansowanym chłodzeniu, które pomaga uśmierzyć ból, towarzyszący standardowym metodom.

Dzięki nowoczesnej głowicy, czas samej depilacji również zostaje skrócony o połowę. Usunięte włosy znikną na bardzo długi czas, pozwalając nam na cieszenie się gładką skórą przez wiele tygodni. Sam zabieg jest jednocześnie bardzo opłacalny, ponieważ jego cena wcale nie wyniesie nas małej fortuny.

Rodzaje depilacji laserowej

Zaawansowane systemy, wykorzystywane w technologii QuickLight, pozwalają na wprowadzenie do maszyny wszystkich niezbędnych danych, dotyczących fototypu skóry oraz depilowanej partii ciała. Dzięki temu, laser jest w stanie przeprowadzić skuteczną depilację bikini, łydek lub pach.

W przypadkach, gdy klient ma konkretne potrzeby lub stresuje się swoją pierwszą depilacją, możliwe jest manualne skonfigurowanie wszystkich parametrów. Nie dziwi więc fakt, że tak wielu mieszkańców Krakowa i okolic preferuje laserowe usuwanie owłosienia QuickLight.

Technologia ta, chociaż wciąż niedostępna w większości polskich gabinetów, już zwraca na siebie sporą uwagę. A ponieważ depilacja powinna być przede wszystkim gwarancją gładkiej skóry, a nie krótkotrwałego efektu i bólu, w chwili obecnej nie znajdziemy lepszej metody.

Ukąszenia owadów – czy są na nie sposoby?

W cieplejsze dni, temperatura praktycznie wymusza na nas wymóg założenia odzieży, odsłaniającej większą część ciała. Niestety, okres ten sprzyja także zwiększonej aktywności owadów, które nie są zbyt przyjazne człowiekowi. Niektóre z nich, na przykład samice komarów, polują na żywicieli w poszukiwaniu krwi, dzięki której możliwe jest złożenie nowych jaj. Z kolei owady pokroju os atakują w samoobronie, nawet wtedy, gdy po prostu znajdziemy się w pobliżu gniazda. I chociaż w naszej strefie klimatycznej żyją głównie te owady, których ugryzienie nie stanowi zagrożenia dla życia (wyjątek stanowią osoby uczulone oraz seniorzy i małe dzieci), zawsze wiąże się ono z tymczasowym dyskomfortem. W niniejszym artykule podpowiemy, jak postępować po ukąszeniu oraz dobrać dobry lek na ukąszenia owadów.

Co zrobić, gdy doszło do ukąszenia?

Pośród ukąszeń przez owady, prym w dalszym ciągu wiodą samice komarów. Po ukąszeniu, na skórze pojawia się charakterystyczny, swędzący bąbel. Drapanie go przynosi ulgę tylko chwilowo, mogąc doprowadzić do jego powiększenia się lub powstania niewielkiej rany. Zanim udamy się do apteki po lek na ukąszenia owadów, możemy przyłożyć do ugryzionego miejsca plasterek cytryny, ziemniaka lub cebuli.
Znacznie bardziej nieprzyjemne są ukąszenia meszek. Tutaj mamy do czynienia nie tylko z silniejszym obrzękiem i swędzeniem, ale także bólem. Schłodzony, lekko zgnieciony liść kapusty, przyłożony do ukąszonego miejsca, pozwoli nam poczuć ulgę. Równie skuteczna jest także przekrojona cebula. Te same domowe sposoby pomogą nam także w przypadku ukąszenia przez gzy.
Jeśli zostaliśmy użądleni przez trzmiela, szerszenia lub osę, konieczna jest dezynfekcja ukąszonego miejsca. Dolegliwości bólowe można ograniczyć, przykładając do skóry przekrojoną cebulę. Pamiętajmy jednak, aby mieć na uwadze zachowanie naszego ciała – kłopoty z oddychaniem, zwiększenie się opuchlizny i inne objawy oznaczają, że powinniśmy jak najszybciej udać się do lekarza.

Jaki lek na ukąszenia wybrać?

Dobry lek na ukąszenia owadów powinien przynosić szybką ulgę i łagodzić objawy. Ważny jest efekt chłodzący, a także ściągający. Ponieważ do ukąszonych miejsc może przedostać się zakażenie, lek powinien także mieć właściwości chłodzące. Jednym z przykładów takich preparatów jest popularny puder płynny Pudroderm, dostępny bez recepty w aptekach. Po ukąszeniu przez owada, nie zostajemy więc skazani na kilka dni ciągłego świądu – odpowiednie działania sprawią, że do momentu kompletnego zagojenia, uciążliwe objawy nie będą dla nas większą przeszkodą w cieszeniu się każdym dniem.

Alkoholizm

Rodziny się nie wybiera

Budzik zaczął nerwowo dzwonić o 7:00. Julia niewzruszona spała dalej. Obudziła się dopiero około 8:00 i zerwała się na równe nogi. Zdała sobie sprawę z tego, że znowu nie wstała na czas i teraz musi wszystko robić w biegu. Szybko odświeżyła się, ułożyła włosy, zrobiła makijaż. Zdążyła nawet zjeść lekkie śniadanie i była gotowa do wyjścia. Pokracznie zbiegła na parking w swoich butach na obcasie. Za wycieraczką swojego Mini Coopera miała wetknięte ogłoszenie prezentujące wszycie esperalu. Wyrzuciła ulotkę, usiadła za kierownicą i ruszyła z piskiem opon.

Niespodziewane spotkanie

Już po wyjeździe ze strzeżonego osiedla Julia trafiła na kompletnie zakorkowaną ulicę. Nie było innej drogi, więc musiała zaczekać. Przebicie się przez miasto zajęło jej ponad godzinę. W końcu dotarła na miejsce i zaczęła szukać wolnego miejsca parkingowego obok biurowca, w którym mieściła się siedziba jej firmy. Przemierzając powoli wąskie alejki zauważyła człowieka leżącego pomiędzy samochodami. Natychmiast włączyła światła awaryjne, wybiegła z auta i podeszła bliżej. Obróciła mężczyznę na plecy i rozpoznała w nim swojego ojca, który porzucił rodzinę, kiedy była dzieckiem.

Miłość zawsze wygrywa

Julia ledwo pamiętała swojego ojca. Jako nastolatka widywała go kilkukrotnie na sali sądowej podczas sprawy rozwodowej. Później słuch o nim zaginął. Mama dowiedziała się jakoś, że jej były już mąż przegrał cały majątek w kasynie, stracił pracę, wpadł w alkoholizm i został bezdomnym. Julia nienawidziła swojego ojca, ale w tym momencie poczuła się za niego odpowiedzialna. Zadzwoniła po pogotowie. Ratownicy wprowadzili mężczyznę do pojazdu i zatrzasnęli drzwi. Kobieta w przypływie emocji zapytała jeszcze, do którego szpitala jadą.

Po odjeździe karetki poszła do biura, oświadczyła przełożonej, że musi odwiedzić bliską osobę w szpitalu i zabrała laptopa, aby pracować zdalnie. Po upływie czterdziestu minut była już na sali, w której leżał jej ojciec. W jednej chwili zapomniała o wszystkich urazach, jakie chowała przez lata. Oboje zaczęli rozmawiać jakby nic się nie stało. W ciągu godziny nadrobili zaległości z wszystkich straconych lat. Julia zainteresowała się losem swojego ojca. Zasugerowała mu, że powinien przestać pić. Mężczyzna z pokorą przyznał jej rację. Wspólnie doszli do wniosku, że najskuteczniejszym rozwiązaniem będzie wszywanie esperalu. Zabieg został wykonany jeszcze tego samego dnia.

Laser Fotona zgłasza nieprzygotowanie

Latem 1410 roku trwały przygotowania do kolejnego starcia w wielkiej wojnie pomiędzy Królestwem Polskim i Zakonem Krzyżackim. Konfrontacja była nieunikniona.

Polacy prężnie przygotowywali się do wyprawy. Z kolei ich przeciwnicy próbowali opracować jak najskuteczniejszą strategię obronną. W efekcie wojska zostały skierowane na pola pod Grunwaldem, gdzie miały przeciąć szlak najeźdźców.

Rekrut z dalekich stron

14 lipca dowódcy wojska polsko-litewskiego postanowili zatrzymać się we wsi Dąbrówno, aby rycerze mogli złapać oddech po wyczerpującym marszu. Wówczas do obozu zawitał nieoczekiwany gość. Był nim przybysz z Dalekiego Wschodu, który przedstawił się jako Laser Fotona. Na sobie miał założoną zbroję płytową, a u boku trzymał długi, zakrzywiony miecz. Jego obecność wzbudziła niemałe poruszenie wśród innych żołnierzy. Azjata poprosił o spotkanie z dowódcą armii. Oczywiście nie mógł stanąć przed obliczem Władysława Jagiełły. W związku z tym zaprowadzono go do namiestnika jednej z polskich chorągwi. Językiem migowym wyjaśnił, że w jego stronach słyszał mnóstwo historii o wielkim męstwie biało-czerwonych. W związku z tym wyruszył w żmudną drogę przez lasy, pustynie, stepy, aby dostąpić zaszczytu poznania wojowników, których wcześniej znał tylko z legend. W polsko-litewskiej armii służyli już inni obcokrajowcy, więc znalazło się również miejsce dla dodatkowej osoby.

Godzina próby

15 lipca dwie wielkie armie stanęły naprzeciwko siebie na polach pod Grunwaldem. Przygotowania do bitwy zaczęły się przeciągać, a żar lejący się z nieba dawał w kość rycerzom. W końcu Krzyżacy wysłali swoich emisariuszy do Króla Polski i wbili w ziemię dwa nagie miecze. To była prowokacja do rozpoczęcia walki. Wśród żołnierzy zaczęło wrzeć. Laser Fotona sięgnął już za rękojeść swojego miecza, ale nie mógł go wyciągnąć. Uprzednia rewitalizacja pochwy mogłaby pomóc w tej sytuacji, ale Azjata kompletnie o tym zapomniał. W tej sytuacji popędził szybko na okoliczne wzgórze i zabrał jeden z mieczy pozostawionych przez Krzyżaków. Miał już dołączyć się do bitwy, ale został trafiony zabłąkaną strzałą. Zmarł na miejscu.